WYSZUKIWARKA

LINKI

REKLAMA

Rocznica bitwy na Diablej Górze

Przemówienie Senatora Wiesława Dobkowskiego na "Diablej Górze" (gm. Żarnów) w dniu 24 sierpnia 2008 r. w 54 rocznicę walk Armii Krajowej i miejscowej ludności z okupantem hitlerowskim.

Panowie Generałowie !
Wielebni księża !
Panowie oficerowie i żołnierze Armii Krajowej !
Panie Starosto !
Pani Wójt !
Drodzy samorządowcy ! Szanowni Państwo !

Przybyliśmy na to miejsce, zwane "Diablą Górą" w 54 rocznicę walk Armii Krajowej i miejscowej ludności z okupantem hitlerowskim aby pomodlić się i złożyć hołd tym, którzy nie bacząc na przeważającą siłę militarną okupanta podjęli z nim walkę zbrojną. Chcemy podziękować wszystkim uczestnikom bitwy, w sposób szczególny tym, którzy w tych walkach zginęli oraz tym, którzy teraz z nami przebywają. Składam wyrazy współczucia rodzinom nieżyjących uczestników walk.

Żołnierze Armii Krajowej podjęli walkę zbrojną, bo nie pogodzili się z IV rozbiorem Polski i utratą jej niepodległości. Dawało to ludziom nadzieję, że Polska nie umarła na zawsze, że Polacy zawsze, nawet w sytuacjach beznadziejnych walczą o wolną Polskę, nie szczędząc krwi i ofiar. W tak trudnych warunkach, pod okupacją dwóch potężnych sąsiedzkich Państw potrafili zorganizować Armię Krajową, która była fenomenem na skalę światową, bo w żadnym okupowanym kraju nie było organizacji zbrojnej na tak dużą skalę. Armia Krajowa była wyrazicielem patriotycznych sił naszego narodu i miała wsparcie szerokich rzesz ludności.
I chociaż po pokonaniu okupanta hitlerowskiego przez Aliantów Polska nie odzyskała niepodległości, bo została oddana w Jałcie pod wpływy Związku Radzieckiego, to dzieło Armii Krajowej, jej bohaterskie walki z okupantem, takie jak tym miejscu było ziarnem, które po pół wieku wydało owoc. Pomimo wprowadzenia w PRL-u ateizmu państwowego i uprawianej antypolskiej propagandy idea Armii Krajowej była żywa. W tej idei, przekazywanej przez rodziców wyrastało nowe pokolenie i po 50 latach Polacy wybili się na niepodległość.
Duża w tym zasługa nieodżałowanego papieża Jana Pawła II i Prymasa 1000 -lecia kardynała Stefana Wyszyńskiego i 10 milionowego ruchu "Solidarność", którego korzenie sięgają do Armii Krajowej.

Dziś mamy suwerenną Polskę. Możemy legalnie obchodzić takie uroczystości jak dzisiaj. Ale suwerenność nie jest raz na zawsze darowana, trzeba o nią walczyć i stale się o nią troszczyć. Dzisiaj oprócz zagrożeń militarnych mamy o wiele bardziej podstępne zagrożenie duchowe. Jest to zagrożenie ateizmu przedzierające się ze wszystkich stron do naszej świadomości, w szczególności do dzieci i młodzieży, uderzające w podstawy bytu polskiej tożsamości.

Dziś naszym wielkim zadaniem i wyzwaniem oprócz dbałości o utrzymanie suwerenności Ojczyzny jest wychowanie młodego pokolenia w duchu wartości naszych przodków, w duchu miłości do Boga i Ojczyzny.

Abyśmy potrafili utrzymać polską tożsamość i nasze najlepsze tradycje zaszczepili w Europie, do której niedawno powróciliśmy.